Dwie różne sesje, różne ekipy, różne modelki, ale podobne założenia – zdjęcia ze światłem kontrowym, znacznie bardziej widocznym niż zazwyczaj.

Kontra to światło znajdujące się z tyłu, świecące na modelkę tak, żeby ją „obrysować”. Normalnie przy świetle głównym, znajdującym się z przodu, twarz byłaby jaśniejsza na środku, a jej krawędzie ciemniejsze. Światło kontrowe jest w stanie to wyrównać (kiepski pomysł) albo odwrócić (lepszy). W efekcie krawędzie postaci są jaśniejsze. CKM i podobne magazyny uwielbiają mocne kontry.

Kontra nie musi padać na całą fotografowaną postać, może np. tylko na włosy albo tułów, ale na nogi już nie. Wszystko jest kwestią tego, jaki efekt chcemy osiągnąć.  Stosowanie światła kontrowego często sprawia, że postać wydaje się bardziej trójwymiarowa; jest też wyraźniej odcięta od tła. Idealnym przykładem byłoby zdjęcie modelki ubranej na czarno i ustawionej na czarnym tle – dziewczyna zlewałaby się z tłem, nie byłoby widać krawędzi ubrania, co mogłoby zepsuć zdjęcie. Światło kontrowe bardzo zmieniłoby takie ujęcie. Modelka zostałaby obrysowana światłem, a jej figura stałaby się doskonale widoczna.

Popularne jest też stosowanie kontry tylko na włosy. Jeśli zaświecimy na odpowiedniej wysokości, światło może wtedy służyć jednocześnie jako hairlight – oświetlenie sprawiające, że widać detale fryzury i nadające jej blask.

Sesja pierwsza

W grudniu robiłem sesję za sesją razem z Vanessą Gabrielą Zalewską, która malowała, stylizowała i załatwiała sprawy organizacyjne. Właściwie do dzisiaj mam trochę zdjęć z tamtego czasu, które jeszcze nie zostały ruszone.

Pozowała wtedy Paulina Slodkowska. Ta sesja była ostatnią z całej serii. W dodatku okazało się, że musi być zrobiona w bardzo krótkim czasie, więc nie kombinowaliśmy za wiele. Stwierdziłem jednak, że do takiej stylizacji nie pasuje światło, którego zazwyczaj używam, więc zrobiłem to nieco inaczej. Wyszło tak:

Kontry - zdjęcie ze światłem kontrowym

Nikon D700 | Nikkor 135mm 2D DC | F/6,3 | 1/200 s | ISO 200

Światłem głównym był jak zwykle beauty dish 70 cm z gridem zawieszony na jakiejś abstrakcyjnej wysokości. Ale, słowo daję, nie mam pojęcia czemu właśnie dish; użyłem go chyba odruchowo. Do tego zdjęcia bardziej odpowiednie byłoby miękkie światło z parasola czy softboxa niż twarde oświetlenie z disha. Jednak BD ma też swoje zalety. W beauty dishu siedziała lampa Powerlux VC-800LR sterowana bezprzewodowo. Osobie, która wymyśliła, że lampami można by sterować radiowo, należy się Nobel. To wynalazek na miarę pilota do telewizora. Kolejną lampą zaświeciłem na tło, a ostatniej użyłem do rozświetlenia oczu. Powstał więc taki mój zestaw startowy – to, od tego zaczyna się większość ujęć. Różnicą były jedynie kontry. Kiedyś jako światła kontrującego używałem gołych lamp reporterskich, ew. przepuszczonych przez jakiś dyfuzor z blendy albo papieru. Natomiast w grudniu do mojego wyposażenia dołączyło kilka softboxów Powerluxa, w tym te, które powinienem mieć już od dawien dawna – stiripy EXL 22 x 90 cm. Są one bardzo wąskie, w związku z tym doskonale nadają się na kontry. W dodatku można w nich montować plastry miodu, czyli moja obsesja na punkcie kontroli światła jest w pełni zaspokojona. Cały miesiąc więc męczyłem te modyfikatory, ale akurat tym razem gridy pościągałem, a stripy ustawiłem tak, żeby rozświetliły większą część twarzy, a nie tylko jej krawędzie. Moc również ustawiłem nieco większą niż zwykle.

schemat oswietlenia

W efekcie zdjęcia wyszły trochę nie w moim stylu, ale do takiej stylizacji właśnie taki bardziej pasuje.

Kontry - zdjęcie ze światłem kontrowym

Nikon D700 | Nikkor 135mm 2D DC | F/9 | 1/200 s | ISO 400

Sesja 2 – Onyx Music Club

Druga sesja, na której zastosowałem podobne oświetlenie, odbyła się dwa tygodnie temu w klubie muzycznym Onyx w Tarnowskich Górach. Bywalcy klubów mówią, że miejsce popularne jest także w innych częściach Polski, ale ja się na tym nie znam – wcześniej byłem tam tylko raz… przy okazji innej sesji. Nie będę się teraz rozpisywał o Onyxie, bo to i tak fotografie beauty. Zdjęciami backstage też się nie sugerujcie – właściciele lokalu właśnie zrównują to miejsce z ziemią i zamierzają stworzyć całkowicie nowe wnętrza.

Wróćmy jednak do sesji. Wizażem zajęła się Karolina Zientek, a fryzurą Aga z Le’Prestige. Przez chwilę asystował mi Mateusz „Pro” Prociak, ale miał wystarczająco dużo rozsądku, żeby przyjść jak sprzęt będzie już rozpakowany i rozłożony, a wyjść, zanim zaczęliśmy wszystko pakować. Tego dnia było kilka modelek, ale skupię się na Aleksandrze Cogiel, którą fotografowałem już wcześniej. To właśnie przy zdjęciach z nią ustawiłem kontry podobnie jak podczas robienia opisywanych wcześniej fotografii, ale tym razem użyłem też plastrów miodu. Jako światło główne służył beauty dish, jednak zawiesiłem go niżej niż zwykle.

backstage - zdjecie z kontrami - beauty dish

Tak ustawione śwaitło główne ma wpływ na całe zdjęcie – górna część fryzury jest słabiej oświetlona, więc bez kontry zrobiłaby mi się tam czarna plama bez detali. Cień na szyi nie sięga aż tak nisko, cień pod nosem także jest krótki. Poza tym światło główne odbija się w oczach. Takie ustawienie lampy ma swoje zalety, ale także wady. Ja zazwyczaj wolę świecić wyżej. Zdjęcie na wprost zrobiliśmy z zamkniętymi oczami:

Kontry - zdjęcie ze światłem kontrowym

Nikon D700 | Nikkor 135mm 2D DC | F/8 | 1/200 s | ISO 200

Poniżej możecie zobaczyć, jak rozkłada się światło kontrowe:

Kontry - zdjęcie ze światłem kontrowym

Zawsze staram się, żeby kontra nie świeciła na nos, ale tym razem było to konieczne.

Do drugiego ujęcia Ola obróciła się lekko bokiem, więc cały setup uległ zmianie. Lampa nie świeciła już na wprost twarzy, ale oświetlała bardziej policzek zwrócony w stronę aparatu.

Kontry - zdjęcie ze światłem kontrowym

Nikon D700 | Nikkor 135mm 2D DC | F/8 | 1/200 s | ISO 200

schemat oswietlenia - zdjecie z kontra

To oświetlenie, które rzadko stosuję. Sprawia, że rysy twarzy są mniej widoczne, jednak pasuje właśnie do takich zdjęć – nieco w stylu glamour. Poza tym Aleksandra ma wyraźnie zarysowane kości policzkowe, więc w jej przypadku nie ma ryzyka, że takie oświetlenie zniekształci jej rysy twarzy.

Zdjęcia przed i po Photoshopie

Zdjęcia przed i po Photoshopie 

Podczas tej sesji używałem m.in. lamp Powerlux z serii VE, ale opiszę je innym razem. Jak macie jakieś pytania dotyczące tego modelu, to piszcie w komentarzach.

Backstage

Podsumowanie

Uogólnianie, że zdjęcia z kontrami są lepsze od tych bez (lub odwrotnie) jest bez sensu. Czasem będą lepsze, czasem gorsze, na pewno będą inne. Jako kontry raczej nie sprawdza się miękkie światło. Często używam gołych lamp, a ostatnio także wspomnianych stripów. Na pewno nie wykorzystałbym do tego celu szerokiego softboxa, octy lub parasolki. Wtedy zamiast kontry, powstałoby światło wypełniające cienie.

Recommended Posts

KURS PRO RETUSZU

  • Dostęp do ponad 20 lekcji, które omawiają retusz od A-Z
  • Dwie wersje kursu — na polskim i na angielskim Photoshopie
  • Filmy z zaznaczonymi rozdziałami i ze spisem treści, by błyskawicznie znaleźć to, do czego chcesz wrócić
  • Pliki pomocnicze: notatki, RAWy do ćwiczeń itd.

 

Wersja Premium tańsza o 44%!

PROMOCJA

Promocja trwa od 8 do 22 września. Do końca zostało:

00
Months
00
Days
00
Hours
00
Minutes
00
Seconds