Jakiś czas temu zdecydowałem, że koniec z mozolnym rozstawianiem sprzętu na każdej sesji. Planowałem powrócić do lamp reporterskich i do jak najbardziej mobilnego zestawu, ale na to jeszcze przyjdzie pora. Pierwszym etapem było zastąpienie standardowych modyfikatorów – szybko rozkładanymi, które od około dwóch lat stają się coraz popularniejsze. Zamierzałem też wymienić torbę, w której przewoziłem lampy i inne akcesoria.
Normalny modyfikator z mocowaniem Bowensa składa się z kilku prętów, które należy w owe mocowanie włożyć. Teoretycznie prosta i szybka sprawa, ale w praktyce różnie to wygląda. Wiele osób po kilku rozłożonych softboxach ma już dość po wsze czasy. Zresztą dużo gorsze jest późniejsze składanie. Ja też miałem już dość – stąd myśl o wymianie. Zobacz więcej








